Sezon wiosenny to czas intensywnego życia pod powierzchnią wody, ale i wytężonej pracy służb dbających o nasze ekosystemy. Strażnicy Społecznej Straży Rybackiej w Sanoku monitorują powroty ryb z tarlisk oraz sprawdzają, czy osoby wypoczywające nad wodą stosują się do obowiązujących przepisów.

Wiosna w świecie ryb to przede wszystkim czas przedłużania gatunku. Jednym z najbardziej widowiskowych zjawisk są wędrówki świnki. Jak informuje Społeczna Straż Rybacka w Sanoku, ryby te powoli kończą swoje tarliska i rozpoczynają drogę powrotną.
Wędrówka ta jest jednak niezwykle wyczerpująca. Po tarle ryby są wyraźnie osłabione i wymagają spokoju. Na rzekach naszego powiatu można obecnie zaobserwować grupy świnek przemieszczające się w dół rzek. Choć ławice są mniejsze niż te, które widzieliśmy podczas migracji na tarło, widok wciąż robi wrażenie na miłośnikach przyrody.

Mimo niesprzyjającej aury, przenikliwego zimna, wiatru i opadów deszczu, strażnicy nie zwalniają tempa. W ostatnich dniach wspólne patrole Społecznej Straży Rybackiej oraz Straży Ligi Ochrony Przyrody prowadziły intensywne działania kontrolne. Strażnicy pojawili się w górnym biegu rzeki Osławy oraz nad Sanem, Sanoczkiem i Potokiem Tyrawskim. Monitorowane były również łowiska PZW w Sanoku oraz w Hłomczy.

Podczas działań skontrolowano czterech wędkarzy. Jak przekazują strażnicy, w trakcie interwencji nie stwierdzono żadnych uchybień, wszyscy wędkarze posiadali wymagane uprawnienia i przestrzegali regulaminu amatorskiego połowu ryb.
Służby zapowiadają kolejne kontrole.

źródło: Społeczna Straż Rybacka w Sanoku

Dodaj komentarz
Zaloguj się a:
- Twój komentarz zostanie wyróżniony,
- otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
- czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.