Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Gość zagorz

Czy radny Zagórza obraża posła Kaczyńskiego na forum pod newsami?

10 postów w tym temacie

@Tomasz-Zagórzanin nie jest w stanie obrazić premiera, posła na Sejm RP, prezesa partii "Prawo i Sprawiedliwość". Nie ta liga. 

Tylko po co te głupie zaczepki i informacje o swojej rodzinie. @Tomasz-Zagórzanin jedynie potwierdził, że jest radnym z Zagórza.  Niektóre wpisy radnego są poniżej krytyki. Nazywanie posła na Sejm RP Piotra Uruskiego bolszewikiem, zwroty typu: "co ty p....sz", pocałujcie mnie w d... świadczą tylko o radnym, który uzyskał mandat zaufania od mieszkańców Starego Zagórza. I jak tu chronić takiego funcjonariusza publicznego?

I to tylko tyle i aż tyle. Szkoda słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to radny z Zagórza to powinien przeprosić tych co obraża !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radny z Zagórza nie obraża posła Kaczyńskiego tylko cytuje jego własne słowa , które obrażają wiekszość POLAKÓW i który nie ponosi z tego żadnych konsekwencji więc wara od mojej osoby!!

Po drugie PIS nie ma prawa zmieniać ustroju państwa, gdyż na tę partię głosowało tylko 18 procent ogólnie uprawnionych do głosowania, więcej  rozumu anonimowi krytycy.

Po trzecie osó obrażających w PiS-ie jest wiecej , wspomnę tylko wiecznie głodną posłankę Pawłowicz oraz pewnego senatora z PiS-u , który nazwał ludzi demonstrujących  przed sejmem w obronie sądów przypadkowym spoleczeństwem , bolszewikami, zdrajcami.

A zapomniałem dodać, iż poseł Kaczyński nie dorasta mi do pięt bo on żyje żądzą zemsty w swoim zamknietym świecie po śmierci brata  a ja ludzi szanuję i tym sie  różnimy , acha  nie jestem starym kawalerem , mam normalną rodzinę, uprawiam seks , piję piwo, spotykam sie towarzysko, łowię ryby a nie słucham wywodów podkomisji Antoniego z domu Macierewicz!

Dziękuje za wysłuchanie !

Szczęść BOŻE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- Minister sprawiedliwości i prokurator generalny nie może rządzić Sądem Najwyższym. To wykluczone. Coś takiego w normalnym państwie nie może mieć miejsca - powiedziała dziennikarzom Zofia Romaszewska, doradczyni prezydenta i była opozycjonistka, komentując zawetowanie przez Andrzeja Dudę dwóch ustaw o sądownictwie.

Jak dodała, "żyła już w kraju, w którym prokurator generalny miał pełną władzę nad sądami i nie ma ochoty żyć w nim ponownie".

Zofia Romaszewska - legenda opozycji

Zofia Romaszewska działała przeciw komunistycznej władzy już w latach 70. - pomagała robotnikom, szykanowanym przez władze po radomskim czerwcu i protestach w Ursusie. Była w "Solidarności", w stanie wojennym ukrywała się, władzom długo nie udawało się jej schwytać i internować. Wpadła 5 lipca 1982, niecały rok później, w lutym 1983 r., dostała wyrok - 3 lata więzienia. Na szczęście w lipcu 1983 r. dzięki amnestii wyszła na wolność - i oczywiście natychmiast wróciła do działalności opozycyjnej. Aż do 1989 r. działała w Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ "Solidarność". 

Po upadku komunizmu należała m.in. do Ruchu Odbudowy Polski, partii Jana Olszewskiego. Dorobek Romaszewskiej to przede wszystkim praca na rzecz obrony praw człowieka i praw zwykłego człowieka wobec państwa. Od prezydenta Lecha Kaczyńskiego dostała Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski, a od prezydenta Andrzeja Dudy - Krzyż Wolności i Solidarności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panie Tomaszu !

Pan się nie przejmuje tymi anonimowymi trollami  rób Pan swoje !!!!

Niech te anonimy skierują pytanie do posła Kaczyńskiego dlaczego obraża miliony POLAKÓW !!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Dyktaturę już mamy" - bp Pieronek o rządach "Bezprawia i Niesprawiedliwości"

Ksiądz biskup mówił, oceniając te zmiany stwierdził, że przeprowadzają je felczerzy, za pomocą siekier.

- Trzeba mieć kompetencje, by pracować w sferze ustaw. Trzeba mieć świadomość,  a jeśli się jej nie ma to tym gorzej, że podstawowym dokumentem jest konstytucja. Łamanie konstytucji jest, w pewnym sensie, zbrodnią przeciwko narodowi. Bo naród tę konstytucję przyjął w referendum.

Mówienie o tym, że wygrane wybory i ponad 30 proc. poparcia w sondażach to wolanarodu, okazało się nieprawdą. Bo pokazał się inny suweren, który ma mandat o wiele głębszy, mocniejszy niż rząd . To nie jest mandat ustawowy, tylko naturalny który ma naród.

Ksiądz biskup ocenił, że słynne wystąpienie sejmowe Jarosława Kaczyńskiego, w którym nazwał opozycję „kanaliami” i oskarżył o zabicie brata, że to „obrzydliwość”.

- Można byłoby jeszcze mocniej powiedzieć... Ale od tego są organa wymiaru sprawiedliwości.. To one powinny działać, bo tego typu oskarżenia o zabójstwo jest przestępstwem, które powinno być ścigane z urzędu. Jeśli tego nie będzie, to mamy obraz partii, którą nazwałbym Bezprawiem i Niesprawiedliwością, a nie Prawem i Sprawiedliwością.

Co miesiąc mamy w Warszawie miesięcznice. Rządzący tłumaczą, że to zgromadzenia religijne. Dla miesięcznic znowelizowano ustawę o zgromadzeniach publicznych.

- Ta ustawa dotycząca zgromadzeń publicznych jest atrapą. W demokracji takich ustaw się nie robi. Ta regulacja ma spowodować, że jedni mogą protestować, a inni nie.

Jeśli coś się odbywa w kościele, kiedy mamy modlitwę, to jest to zgromadzenie religijne. Ale potem jest pochód, słyszymy: zwyciężymy, jesteśmy bliżej prawdy.

'Wkrótce w każdy miasteczku będzie musiał być pomnik Lecha Kaczyńskiego. Jak w ZSRR Stalina" - ostrzega biskup>>>

Podziela ksiądz biskup obawy, że zbliżamy się do dyktatury?

- Dyktaturę już mamy. (Kaczyński - red.) mówi, że bez żadnego trybu wchodzi na mównicę, będąc zwykłym posłem i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji. A innych posłów wyklucza się z obrad. Gdzie tu jest równość? A dyktatura polega na tym, że niszczy równość.

Czy Kościół powinien bić na alarm, gdy nastaje w państwie dyktatura, gdy się łamie konstytucje i depcze demokrację?

- Mieliśmy w historii wiele takich sytuacji. Na przykład po dojściu do władzy Hitlera, byli tacy, którzy zabrali głos. Ale większość milczała. Ze strachu. Trzeba się spytać dlaczego dziś ludzie się boją. Tam groziła śmierć, a tu groziłaby marginalizacja, wyklęcie i tyle.

Dlaczego więc milczą?

- Proszę pytać, tych którzy milczą. Ja jestem wychodzącym tego świata, więc chociażby z tego względu niczego się nie boję.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powoływanie się na niektóre tzw. autorytety jest chybione. Wystarczy trochę poczytać, w tym zbiory IPN-u. I wcale nie chodzi o Panią Marię Romaszewską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panie radny Pana poglady już znamy SZOK - ciekawe czy pozostali radni sa też tak blisko Dobrej Zmiany PIS w Zagórzu? Ale widząc co robia w sprawie szkoły w Zahutyniu to to jest szok także!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pięć zawiadomień w sprawie 
wypowiedzi Kaczyńskiego

Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie ubiegłotygodniowej wypowiedzi z trybuny sejmowej prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Trafiło do niej pięć zawiadomień od osób prywatnych.

 

Jak poinformował rzecznik prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński, wszystkie zawiadomienia złożyły osoby prywatne, niebędące parlamentarzystami. Jedno z nich trafiło do prokuratury okręgowej, cztery do śródmiejskiej i stamtąd zostały przekazane. Pierwsze dotyczy artykułu 216. Kodeksu karnego mówiącego o znieważeniu. Pozostałe dotyczą natomiast artykułu 212. dotyczącego zniesławienia.

Do prokuratury trafiło też zawiadomienie dotyczące wypowiedzi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, będącej nawiązaniem do słów Kaczyńskiego.

"Zdradzieckie mordy"

Chodzi o słowa prezesa PiS wypowiedziane w nocy z wtorku na środę z trybuny sejmowej, podczas drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Kaczyński powiedział wówczas: "Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Zamordowaliście go, jesteście kanaliami"

Do tej wypowiedzi nawiązała podczas Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Pawłowicz, zwracając się do posłów opozycji domagających się rozpoczęcia posiedzenia powiedziała: "Macie mordy, tak jak prezes powiedział. Zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować".

 

Lider PiS odniósł się do swoich słów w środę w TVP. Powiedział, wówczas, że "twardych, ostrych słów" skierowanych do opozycji nie wycofuje. "Gdyby nie krzyk na sali sejmowej, być może byłoby to powiedziane łagodniej, ale sens byłby ten sam: po prostu nie można przekraczać pewnych granic" - dodał.

 

- Prokuratura ma 30 dni na rozpatrzenie tych zawiadomień i zastanowienie się, czy w ogóle podejmować sprawy. Jeśli stwierdzi, że będzie się nią zajmować, wówczas prowadzone będzie śledztwo prokuratorskie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0